Wielkanocne Karpie
Dodane przez Pawel dnia Maj 24 2014 17:51:04



W tym roku okres świąt Wielkiej Nocy postanowiłem spędzić z rodziną na naszej miejscówce, nad zbiornikiem Elektrowni Rybnik.Święconka, malowanie jajek, szukanie zajączka...wszystko co związane z tymi świętami- nad brzegiem zbiornika....oraz łowienie karpi.Wielki piątek i sobota było postnie...czyli bez brań. Pierwszy dzień świąt o godzinie 14tej złowiłem swojego pierwszego karpia w tym roku. Karp o masie 14 kg. Połakomił się na dwie tonące kuleczki Smoked Forest 4D firmy Carp Gravity. Podczas ważenia tej ryby nastąpiło branie na drugim zestawie, również na dwie tonące kulki 20mm, lecz złamane truskawka 4D. Ten karp ważył 11kg. Drugi dzień świąt przyniósł prawie w tych samych godzinach dwa brania i dwa piękne karpie. Pierwszy to lampas 16 kg, którego złowiłem też w zeszłym roku a wówczas ważył o dwa kilo mniej. Po godzinie branie na Smoked Forest i piękny golec 18kg, ląduje w podbieraku. Święta szybko przeleciały, ale zaraz po nich przyszedł czas ,,długiego weekendu majowego” który też z rodziną przesiedzieliśmy na ER.


Rozszerzona zawartość newsa




W tym roku okres świąt Wielkiej Nocy postanowiłem spędzić z rodziną na naszej miejscówce, nad zbiornikiem Elektrowni Rybnik.Święconka, malowanie jajek, szukanie zajączka...wszystko co związane z tymi świętami- nad brzegiem zbiornika....oraz łowienie karpi.Wielki piątek i sobota było postnie...czyli bez brań. Pierwszy dzień świąt o godzinie 14tej złowiłem swojego pierwszego karpia w tym roku. Karp o masie 14 kg. Połakomił się na dwie tonące kuleczki Smoked Forest 4D firmy Carp Gravity. Podczas ważenia tej ryby nastąpiło branie na drugim zestawie, również na dwie tonące kulki 20mm, lecz złamane truskawka 4D. Ten karp ważył 11kg.

Drugi dzień świąt przyniósł prawie w tych samych godzinach dwa brania i dwa piękne karpie. Pierwszy to lampas 16 kg, którego złowiłem też w zeszłym roku a wówczas ważył o dwa kilo mniej. Po godzinie branie na Smoked Forest i piękny golec 18kg, ląduje w podbieraku.
Święta szybko przeleciały, ale zaraz po nich przyszedł czas ,,długiego weekendu majowego” który też z rodziną przesiedzieliśmy na ER.

Przez kilka dni złowiłem kilka karpi powyżej 10kg. Największy z nich to piękny grubasek 19kg, który połakomił się również na kuleczkę 4D Smoked Forest.




















Już nie mogę się doczekać następnego wypadu nad moją ulubioną zaporówkę.


Pozdrawiam Grzegorz Smołka